BLOG

CENY FOTOWOLTAIKI W 2026: KONIEC ERY NISKICH CEN – CO ZMIENIA SIĘ NA RYNKU?

PODWYZKI2

Gdy w 2024 roku ceny paneli słonecznych spadały do poziomów, które wydawały się niemożliwe, inwestorzy ruszyli w masach do instalowania systemów. A dlaczego by nie?
Instalacja kosztowała mniej, niż ktokolwiek spodziewał się przed dekadą. Media pisały o "rewolucji energetycznej" i "demokratyzacji energii odnawialnej".
Rzeczywiście – fotowoltaika przestała być luksusem dostępnym tylko zamożnym, a stała się inwestycją przystępną dla przeciętnego gospodarstwa domowego.

Jednak za każdym cudem kryje się gospodarczy dramat. I tym razem nie jest inaczej. Ekonomii nie oszukasz.

Chińscy producenci paneli słonecznych, którzy zdominowali światowy rynek i doprowadzili do tak spektakularnych spadków cen, znaleźli się w sytuacji krytycznej. Sprzedając poniżej kosztów produkcji, żeby utrzymać udziały rynkowe, powodowali katastrofę finansową dla samych siebie. W pierwszej połowie 2025 roku samo czterech największych producentów – Jinko Solar, LONGi, JA Solar i Trina Solar – straciło miliardy juanów. Szukając ratunku, zwrócili się do ostatniej instancji: do swojego rządu.

I rząd Chin słuchał. Nie mogąc tolerować sytuacji, w której światowy lider w fotowoltaice topnieje finansowo, podjął zdecydowane kroki. Postawiło ograniczenia na eksport, podniosło wymogi jakościowe, zaczęło likwidować nadwyżki mocy produkcyjnych. Zmian, które teraz mają miejsce, będą miały bezpośredni wpływ na to, ile zapłacisz za swoją instalację fotowoltaiczną w 2026 roku – i być może przez następne lata.

Czy to oznacza koniec "złotej ery" tanich paneli? Czy fotowoltaika przestaje być opłacalnym inwestowaniem? Odpowiedzi nie są czarno-białe, ale warte głębokiej analizy. Dlatego w tym artykule szczegółowo omówię, co się dzieje na światowym rynku fotowoltaiki, jakie są przyczyny zmian cen i – co najważniejsze dla Ciebie – jak to wpłynie na decyzje inwestycyjne w Polsce w 2026 roku.

DLACZEGO CHIŃSCY PRODUCENCI TRACĄ MILIARDY?

Rekordowo niskie ceny paneli słonecznych, które radowały inwestorów przez ostatnie kilka lat, stanowiły katastrofę dla producentów. W pierwszej połowie 2025 roku czterech największych chińskich producentów (Jinko Solar, LONGi, JA Solar i Trina Solar) zanotowało łączne straty na poziomie 11 miliardów juanów (ponad 1,5 miliarda dolarów). Dla porównania: Jinko Solar w tym samym okresie zmniejszył przychody o 32,6%, a LONGi o 14,8%, mimo że sprzedali więcej jednostek niż rok wcześniej.

Wystarczy spojrzeć na cyfry: w 2024 roku ceny modułów spadły do zaledwie 0,20 euro za wat – o prawie 32% mniej niż rok wcześniej. Producenci sprzedawali poniżej kosztów produkcji, korzystając ze wsparcia rządu, aby nie zbankrutować.

Ten dramat ma przyczynę: ogromna nadpodaż na globalnym rynku. Chińskie fabryki mogą produkować około 1,3 terawata (TW) modułów rocznie, podczas gdy światowy popyt wynosi zaledwie około 600 gigawatów (GW). Innymi słowy, zdolności produkcyjne są prawie dwukrotnie wyższe niż rzeczywisty popyt.

chińczyk fotowoltaika

Trzecia strategia: zmniejszanie ulg eksportowych

Chińskie władze stopniowo wygaszają 9-procentową ulgę w podatku eksportowym. W 2026 roku ulga ta będzie zmniejszona do 6 procent, a w 2027 roku całkowicie zniesiona. Ta zmiana podniesie koszty eksportu, a co za tym idzie – ceny paneli trafiających do Europy.

Czwarta strategia: ustalenie minimalnej ceny eksportowej

Kluczowy ruch – rząd Chin ustalił minimalną cenę paneli fotowoltaicznych na poziomie 0,735 euro za wat (z ceną FOB około 0,84 euro/W). Taka cena powinna stanowić dolny próg, poniżej którego eksporterzy nie mogą sprzedawać.

JAK TO WPŁYNIE NA CENY W EUROPIE I POLSCE?

Podwyżki cen będą stopniowe, ale zauważalne. Analitycy przewidują:

Pierwszy kwartał 2026: Wzrost cen o 5–10% z powodu ograniczenia ulgi eksportowej. W tym okresie europejskie hurtownie będą jeszcze sprzedawać starsze zapasy tańszych paneli, co nieco hamować będzie wzrost cen.

Drugi i trzeci kwartał 2026: Ceny powinny osiągnąć poziom "normalności" – około 0,1–0,11 euro za wat. To wciąż będzie znacznie wyższe niż rekordy z 2025 roku (0,077 euro/W za najtańsze moduły), ale niższe niż ceny sprzed kolapsu rynku w 2024 roku.

Dla krajowego inwestora oznacza to wzrost ceny instalacji o kilka procent, ale nie drastyczny skok. Jeśli budżet na instalację PV wynosi 30 000 zł, przygotuj się na możliwość wzrostu kosztów o około 1 500–3 000 zł (5–10%).

Panele fotowoltaiczne PREMIUM ZENERGY

INTERWENCJA RZĄDU CHIŃSKIEGO: KONIEC WOJNY CENOWEJ

Rząd Chin nie chce finansować bezterminowo nierentownego przemysłu. W 2025 roku podjął szereg działań mających na celu zmianę tej sytuacji i przywrócenie rentowności branży fotowoltaicznej. Działania te będą mieć bezpośredni wpływ na ceny paneli na całym świecie.

Pierwsza strategia: likwidacja nadwyżek mocy produkcyjnych

Chińskie władze postanowiły ograniczyć zdolności produkcyjne i doprowadzić do konsolidacji rynku. Celem jest pozostawienie na rynku od 8 do 10 największych producentów o najnowocześniejszych liniach produkcyjnych, podczas gdy starsze fabryki mniejszych graczy będą zamykane.

Przedstawiciel jednego z czołowych chińskich producentów szacuje, że z rynku może zniknąć nawet połowa producentów. Dla branży oznacza to drastyczne zmniejszenie podaży, które powinno wsparć wzrost cen.

Druga strategia: wymaganie wyższej sprawności paneli

Nowe przepisy promują produkcję wyłącznie wysokosprawnych modułów. Rząd Chin ustalił minimalny standard sprawności na poziomie 24,2 procenta. Panele słabsze będą wyeliminowane z rynku.

panel fotowoltaiczny full black

KONIEC PROGRAMU "MÓJ PRĄD" – NOWE WYZWANIA

W Polsce sytuacja jest dodatkowo skomplikowana zakończeniem programu "Mój Prąd", który przez lata wspierał prosumentów finansowaniem instalacji. Od 2026 roku inwestorzy będą bardziej wrażliwi na ceny i będą uważniej porównywać oferty.

Jednocześnie rynek czeka na uruchomienie dofinansowań do magazynów energii, które mogą stać się kolejnym impulsem popytowym i wsparciem dla branży.

PODWYŻKI CENY ENERGII W POLSCE – TERAZ FOTOWOLTAIKA JEST JESZCZE WAŻNIEJSZA

Niezależnie od zmian cen paneli, 2026 rok przyniósł polskim gospodarstwom i firmom podwyżki cen energii elektrycznej. Opłata za dystrybucję energii rośnie, a niektóre źródła wskazują na możliwy wzrost opłaty mocowej aż o 50% dla dużych odbiorców. To oznacza, że inwestycja w fotowoltaikę staje się coraz bardziej opłacalna, nawet jeśli sama instalacja będzie droższa niż rok wcześniej.

PANELE N-TYPE I BIFACIAL – TECHNOLOGIA PRZYSZŁOŚCI

Wśród paneli, które będą dominować po zmianach na rynku, są nowoczesne moduły o technologii N-type (ogniwa typu N) oraz bifacial (dwustronne).

Panele N-type oferują:

  • Wyższą sprawność (często ponad 24%)

  • Mniejszą degradację mocy w pierwszym roku (poniżej 1%)

  • Lepszą pracę w warunkach niskiego nasłonecznienia

Panele bifacial mogą produkować energię z obu stron – przy odpowiednim montażu (na konstrukcjach gruntowych z jasnym podłożem) efektywność wzrasta o 6–15%.

Dominujący na rynku TOPCon (technologia Jinko Solar) łączy wysoką sprawność z niższą ceną niż panele N-type, ale różnica ta zmniejsza się.

ZMIANA REGULACYJNA: CBAM OD 2026

Od 1 stycznia 2026 roku wchodzi w życie europejski mechanizm granicy węglowej (CBAM). Choć fotowoltaika nie należy do bezpośrednio objętych produktów, wpływ na ceny surowców (stal, aluminium) użytych do inwenterów i konstrukcji może być zauważalny. Koszty mogą wzrosnąć o dodatkowe 1–3%, szczególnie dla instalacji z metalowymi konstrukcjami gruntowymi.

CO ROBIĆ, JEŚLI CHCESZ INSTALOWAĆ FOTOWOLTAIKĘ?

  1. Działaj szybko, ale rozsądnie: Wzrosty cen nie będą drastyczne, ale warto nie czekać. Jeśli planujesz instalację w 2026 roku, rozważ zlecenie jej w pierwszym kwartale.

  2. Zainteresuj się efektywnością: Wyższa cena paneli idzie w parze z wyższą efektywnością. Panele N-type i bifacial mogą być warte swojej ceny, szczególnie jeśli powierzchnia dachu jest ograniczona.

  3. Rozważ magazyn energii: Zakończenie programu "Mój Prąd" i wzrost cen energii sprawiają, że magazyn energii staje się coraz bardziej opłacalny. Czekaj na uruchomienie nowych dotacji.

  4. Porównaj oferty: Wzrost cen paneli to okazja dla nieuczciwych handlarzy, by zawyżyć marżę.  Należy szczegółowo podchodzić do porównywania ofert, uwzględniając zarówno cenę, pochodzenie jak i gatunek (sprawność) paneli.

PODSUMOWANIE

Era rekordowo taniej fotowoltaiki się kończy. Interwencja chińskiego rządu, konsolidacja rynku i eliminacja najmniej efektywnych paneli doprowadzą do wzrostu cen w 2026 roku.

Jednak wzrost nie będzie dramatyczny – spodziewaj się 5–10% podwyżki w pierwszym kwartale, a następnie stabilizacji na poziomie około 0,1–0,11 euro za wat.

Jednocześnie podwyżki cen energii elektrycznej w Polsce sprawiają, że fotowoltaika nadal pozostaje rozwiązaniem ekonomicznie uzasadnionym.

Jeśli rozważasz inwestycję, 2026 rok to ostatnia szansa, aby zainstalować system przed kolejnymi zmianami na rynku – zarówno regulacyjnymi, jak i konkurencyjnymi.

WRÓĆ

ZAMÓW BEZPŁATNĄ KONSULTACJĘ


Ustawienia cookies